piątek, 13 marca 2015

Domowe malibu :)



Dziś mało zdjęć a dużo treści :)
Procentowej treści .
Ten likier zrobiłam dzięki przepisowi koleżanki mojej mamy, pani Teresie.
Możecie delektować się jego odrobiną  w towarzystwie znajomych lub po prostu dać go w prezencie.
A oto i on:

POTRZEBUJESZ:

200 ml spirytusu
10 dkg wiórków kokosowych

Kokosy zalewamy spirytusem i  zostawiamy na 4-5 dni. Po tym czasie dobrze odciskamy (wiórki mogą się później przydać do ciasta :))

1 szklanka wody
1 puszka mleka słodzonego
1/2 puszki mleka niesłodzonego

Wszystkie składniki zagotowujemy. Czekamy aż trochę przestygnie i łączymy ze spirytusem.


6 komentarzy:

  1. narobiłaś mi smaczku... uwielbiam malibu... a następne wypiję chyba najwcześniej za rok albo i później ;P
    :) :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci później! Życzę karmienia Maleństwa jak długo będziesz chciała i czula!!!;***

      Usuń
    2. na to właśnie się nastawiam ... i żadne malibu nie zwiedzie mnie z tej drogi ;))))

      Usuń
  2. Na takie chłodne dni odrobinka takiego malibu może ogrzać. Przepis ciekawy. Można zrobić i niech stoi. Zawsze się okazja nadarzy :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdą konstruktywną uwagę, pochwałe oraz krytykę z góry dziękuję.